Murarz za granicą
listopad 30th, 2009
Od chwili, gdy Polska dołączyła do Unii Europejskiej, ogromna liczba Polaków wyjechała na zachód w poszukiwaniu pracy. Największą popularnością cieszą się oczywiście Wyspy Brytyjskie. Naszych rodaków bez trudu odnajdziemy także we Francji, Włoszech czy Hiszpanii. Jedna z liczniejszych grup zawodowych, która szuka pracy w innych krajach to murarze. Decyzja o wyjedzie jest tutaj podyktowane przede wszystkim kwestiami finansowymi. Murarz w Anglii może zarobić o wiele więcej niż w Polsce. Jeżeli jest dobrym specjalistą, którego umiejętności nie ograniczają się jedynie do wiedzy na temat proporcji składników zaprawy murarskiej czy rodzajów kielni, ma szansa znaleźć naprawdę dobrze opłacane zajęcie. Na różnego rodzaju usługi budowlane zawsze jest popyt. A Polacy cieszą się bardzo dobrą renomą właśnie jeżeli chodzi o budownictwo. Mamy do tego po prostu zmysł i talent, a poza tym jesteśmy relatywnie tańsi od zachodnich specjalistów. Nie boimy się przy tym (a nawet zelży nam na niej) pracy dłuższej niż 8 godzin. Polscy budowlańcy są także bardziej wydajni. W branży budowlanej krąży wiele historii o tym, jak Polacy potrafili szybko rozwiązać problem, z którym zagraniczni fachowcy długo nie mogli sobie poradzić. To wszystko powoduje, że coraz więcej ludzi szuka pracy w budownictwie na zachodzie. Badania socjologiczne wskazują, że nawet niejeden dobrze opłacany murarz w Lublinie, nieraz zastanawiał się czy nie przenieść się znad Wisły nad Tamizę. Decyzję tę ułatwia z całą pewnością również fakt, że na Wyspach czy w innych krajach europejskiej wspólnoty jest coraz więcej Polaków, którzy nie tylko przetarli szlaki, ale zapewniają także rodziną, polską atmosferę. Kolejny bodziec stanowi także legalność pracy za granicą. Do lamusa można już odstawić sytuacje, masowych deportacji do Polski murarzy, przyłapanych na pracy „na czarno”. Teraz tego typu forma zatrudnienia po prostu się nie opłaca. Miejmy jednak nadzieję, że mimo tak licznych wyjazdów zarobkowych nie zabraknie nam wysokiej klasy fachowców w Polsce.