Miesiąc miodowy – miesiąc remontowy
październik 6th, 2009
Zwykle w dni, które następują po tak ważnym wydarzeniu w życiu każdego człowieka, jakim jest ślub, ludzie starają się oderwać od swoich przyziemnych problemów i spędzać czas ze swoją drugą połówką. Towarzyszy temu niezwykła sceneria: egzotyczne morza lub prastare miasta. W moim przypadku sprawa wyglądała jednak nieco inaczej. Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do naszego nowego mieszkania w samym centrum Warszawy.
A że trzeba go było dość poważnie odremontować, od razu wzięliśmy się do pracy. Przyznam szczerze, że malowanie ścian nie jest moją najmocniejszą stroną. Z wykształcenia jestem tłumaczem i zdecydowanie translacja tekstów wychodzi mi o wiele lepiej. Ale przecież musiałem sprostać temu zadaniu, które los postawił przede mną. Tym bardziej, że na wszystko patrzyła moja druga połówka. Chciałem przed nią wypaść jak najlepiej. Dlatego uzbroiłem się we wszelkie możliwe materiały i narzędzia i przystąpiłem do dzieła. Srogo się przeliczyłem. Fatalna jakość ścian i bardzo stara farba, która je pokrywała, w żadnym wypadku nie chciały współpracować z farbą, którą sam nanosiłem. Dwoiłem się i troiłem, żeby skończyć przynajmniej malować kuchnię. Wszelkie starania szły jednak na marne. Zmęczony i z urażoną dumą dałem za wygraną. Pomyślałem o firmie, która w profesjonalny sposób zajęłaby się naszymi ścianami. Wieczorem siadłem przed monitorem mojego laptopa i wpisałem do wyszukiwarki zbawienną frazę: malowanie ścian Warszawa. Ku mojemu zadowoleniu na pierwszej stronie od razu pojawiło się kilkanaście firm, które miały w swojej ofercie usługi remontowe. Zadowolony zawołałem żonę, aby pomogła mi wybrać najlepszą firmę, dzięki której nasze mieszkanie zaświeci nowym blaskiem. Zdecydowaliśmy się na nową, prężnie rozwijającą się firmę remontową, która w swojej ofercie miała darmowe konsultacje. Zaprosiliśmy przedstawiciela, który od razu wykrył, dlaczego tak opornie szło mi malowanie naszego domu. Otóż stara farba w kuchni była bardzo tłusta, co uniemożliwiło mi nanoszenie warstwy nowej farby. Dlatego wykorzystanie specjalnego podkładu wykorzeniło na dobre problem. Teraz mieszkamy w miłym i przytulnym mieszkaniu, a nasz portfel bardzo nie ucierpiał, gdyż firma nie była droga.